Trema to paliwo, nie wróg
Zdenerwowanie przed wystąpieniem jest naturalne – czują je nawet doświadczeni mówcy. Sztuką nie jest je wyeliminować, lecz przekierować w energię i skupienie.
Trzy techniki na już
Oddech: kilka wolnych, głębokich wdechów przez nos tuż przed wyjściem obniża tętno i uspokaja głos.
Przygotowanie: pewność bierze się z prób. Przećwicz mowę na głos kilka razy – w Toastmasters robisz to na spotkaniach.
Skup się na słuchaczu, nie na sobie. Gdy myślisz „jak pomóc tym ludziom”, znika myślenie „jak wypadam”.